Niedziela, 4 czerwca. Trochę przerażeni prognozą pogody ale też pełni nadziei postanowiliśmy zaryzykować i planowo wyruszyć z Puszczykowa pod Poznaniem do Poznania... kajakami! I chyba właśnie nasze pozytywne nastawienie sprawiło, że niemal przez całą podróż nie spadł deszcz. Mieliśmy okazję nacieszyć się widokami, przetestować swoje możliwości, i zintegrować już niemal po raz ostatni, przeżywając przy tym kolejną, wspaniałą przygodę. Co prawda zaplanowany grill na mecie okazał się niemożliwy, bo niebo zafundowało nam letni prysznic, ale niezrażeni tym przełożyliśmy go na czwartek. Wtedy też stawiliśmy się nad Wartą jeszcze liczniej, chętni do grillowania i gry we flanki!

Poniedziałek, 5 czerwca. To już kolejna odsłona naszych warsztatów językowych – tym razem skierowane były one do dzieci, podopiecznych Stowarzyszenia Akademia Przyszłości. Nasi mali goście mieli okazję wysłuchać prezentacji o krajach przedstawionych przez studentów z Tadżykistanu, Turcji, Hiszpanii i Belgii, a także wziąć udział w quizach sprawdzających jak uważnie śledzili wiadomości pojawiające się na ekranie. Dodajmy, że poradzili sobie z nimi nadzwyczaj dobrze. Ulubioną pozycją podczas warsztatów okazały się jednak różnorodne gry integracyjne, podczas których można było spożytkować nadmiar energii i wygrać ciekawe nagrody. Na koniec każdy z naszych gości otrzymał pamiątkową odznakę, która będzie przypominała im o tym wyjątkowym dniu spędzonym z Erasmusami oraz wolontariuszami grupy SocialErasmus.

Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. My ze swojej strony zadbaliśmy o to, by koniec poznańskiej przygody z programem Erasmus+, którą kilkuset zagranicznych studentów rozpoczęło w październiku lub w lutym, był dla nich co najmniej tak samo udany jak jej początek. Podczas tradycyjnej, pożegnalnej Farewell Party w klubie Colloquium rozdaliśmy też ERSAMUSawards, czyli statuetki dla tych, którzy na przestrzeni ostatnich miesięcy wyróżniali się z tłumu, w siedmiu kategoriach: Greatest Traveller, Best Erasmus Couple, Erasmus Star, SocialErasmus, Mister Erasmus, Miss Erasmus, Party Animal. Poniżej znajdziecie galerię ze zdjęciami z imprezy!

Czwartek, 8 czerwca. Lubicie wracać wspomnieniami do dzieciństwa i przypominać sobie bajki, które czytali Wam rodzice? My też! Dlatego w ostatni czwartek odwiedziliśmy dzieci z klasy czwartej ze Szkoły Podstawowej nr 75 w Poznaniu. Wraz ze studentami z Hiszpanii, Kolumbii, Francji i Chin czytaliśmy dobrze znane i lubiane historie z dzieciństwa. Uczniowie mieli okazję wysłuchać „Czerwonego Kapturka” i „Trzech Małych Świnek”, oczywiście po angielsku! Było to dla nich wyzwanie, któremu rzecz jasna sprostali, o czym mogliśmy się przekonać przy okazji quizu, podczas którego dzieci chętnie odpowiadały na wszystkie pytania. Zarówno Erasmusi, jak i uczniowie bawili się bardzo dobrze i mieli mnóstwo radości z czytania i słuchania bajek. 

Pochodzi z Lubina, studiuje edukację elementarną i język angielski, uwielbia pracę z ludźmi i „podróżowanie nieodkrytymi szlakami”, dzięki ostatnim rozgrywkom piłkarskim pomiędzy Erasmusami i polskimi uczniami zaczęła się interesować piłką nożną, a w wolnej chwili lubi rozkoszować się gorzką, czarną kawą i czytać dobrą książkę. Kto? Natalia Zielińska, koordynatorka projektu Cool’ture, a od lipca… nowa Przewodnicząca Sekcji ESN UAM Poznań! W ostatnim wydaniu ESN Weekly News publikujemy krótką rozmowę z Natalią. Jakie ma plany, czy czuje presję i dlaczego ESN tak ją „wciągnął”? Zobaczcie sami!

ESN Weekly News: Minęło zaledwie osiem miesięcy, odkąd dołączyłaś do Sekcji. Nie sposób zatem nie zapytać, co sprawiło, że po tak krótkim czasie zdecydowałaś się podjąć to wielkie wyzwanie i wystartować na Przewodniczącą Sekcji ESN UAM Poznań?

NATALIA: Moją główną motywacją są ludzie. Zarówno ci, z którymi w tym krótkim czasie miałam szansę współpracować jak i ci, dla których to wszystko robimy. Zaangażowanie się w kilka projektów i udział w zjazdach (statutowych ESN – red.) czy naszym #HRday (cykl szkoleń z zakresu Human Resources, zorganizowany przez ESN UAM Poznań – red.) pozwoliły mi nabyć pewne doświadczenia i umiejętności, dzięki którym poczułam się kompetentna do pełnienia tej funkcji. Ponadto pojawiło się kilka głosów od osób, które widziały we mnie kogoś, kto może podołać temu wyzwaniu, więc OTO JESTEM!

EWN: Podczas Walnego Zebrania Członków, gdy przedstawiałaś swoją kandydaturę, wspomniałaś że „Zarząd powinien być dla ludzi, a nie ludzie dla Zarządu”. Co przez to rozumiesz?

NATALIA: Bo to wcale nie Zarząd jest najważniejszy w Sekcji, a Koordynatorzy, Członkowie Zwyczajni i Praktykanci. To właśnie oni tworzą projekty i eventy, które budują wspaniałe wspomnienia Erasmusów i są doceniane przez (Stowarzyszenie – red.) ESN Polska jak i ESN International. Zarząd dla ludzi to po prostu bycie z nimi, wspieranie we wszystkim co robią, zaangażowanie w ich działalność oraz dbanie o przyjazną atmosferę. Tak jak wspomniałam na WZC (Walne Zebranie Członków – red.) to, że zostałam Przewodniczącą, nie czyni mnie lepszą od reszty i moje zachowanie się nie zmieni. Nadal będę taką samą Natalią, która pojawiła się w progach naszej Sekcji osiem miesięcy temu.

EWN: Wszyscy członkowie nowego Zarządu, z którymi od lipca będziesz współpracowała, jeszcze w październiku byli „Świeżynkami”. Wasz staż w Sekcji jest więc jednakowo krótki. Jak myślisz, to ułatwi współpracę, czy też uczyni ją trudniejszą?

NATALIA: Myślę, że to ma swoje plusy i minusy. Do zalet na pewno należy to, że wszyscy byliśmy również Koordynatorami i mierzyliśmy się z podobnymi problemami, przed którymi teraz możemy ochronić naszych następców. Znamy projekty od środka, ludzi w nich zaangażowanych i to może być naszą wielką siłą. Mam nadzieję, że ten nasz krótki staż zaowocuje również nowymi pomysłami na pracę i rozwój Sekcji. Za jedyną wadę mogę uznać to, że wśród nas nie ma kogoś bardziej doświadczonego, który mógłby nas wesprzeć merytorycznie, kiedy zajdzie taka potrzeba. Na szczęście jest jeszcze Komisja Rewizyjna oraz ustępujący Zarząd, który już teraz bardzo nas wspiera i służy dobrą radą.

EWN: Twoja poprzedniczka na przestrzeni dwóch lat sprawiła, że ESN UAM Poznań jest dziś jedną z najprężniej działających Sekcji ESN w kraju. Przewodniczenie jej to więc jednocześnie powód do dumy ale też spora odpowiedzialność. Jak wyobrażasz sobie naszą Sekcję, gdy kiedyś będziesz ją oddawała swojemu następcy lub następczyni?

NATALIA: Kaja wykonała wspaniałą pracę w ciągu tych dwóch lat i zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby utrzymać taki wysoki poziom pracy Sekcji i opinię na nasz temat. Mam również nadzieję, że kolejnej przewodniczącej lub przewodniczącemu przekażę grupę ludzi, którzy nie tylko ciężko pracują, ale również są zintegrowani ze sobą jak i Erasmusami. Ludzie, którzy będą wspólnie świętować sukcesy Sekcji jak i swoje prywatne, a w gorszych momentach będą się wzajemnie motywować i wspierać jak przystało na Family.

EWN: Jakie obawy i jakie nadzieje wiążesz ze swoją kadencją?

NATALIA: Mam nadzieję, że nie zawiodę osób, które we mnie uwierzyły i dały mi szansę. Chciałabym, zrealizować swoje wszystkie swoje plany z pomocą ludzi, którzy tworzą jedność i się wspierają. Co do obaw nie mam na razie żadnych i staram się o nich nie myśleć ,chociaż jestem gotowa stawić im czoła.

W imieniu ESN Weekly News z Natalią rozmawiał: Mateusz Marciniak

Piątek, 30 czerwca, godzina 18:00 – Stuff collection with ESN UAM Poznań

Pamiętajcie też, że wszystkie najważniejsze wydarzenia z życia sekcji śledzić możecie na bieżąco nie tylko za pośrednictwem ESN Weekly News. Na mieście mówi się, że warto polubić nasz facebook-owy fanpage!

Kontakt: news.uam.poznan@esn.pl, 785673675

Dyżur w biurze ESN UAM Poznań: piątek (16.06), 16:00-17:00

Zdjęcia: Agata Przybyłowska